Początki mojej artystycznej przygody

To jest moja pierwsza, całkiem nowa strona internetowa, na której chcę się z Wami dzielić moimi artystycznymi pasjami, którymi są: akwarela oraz rysunek piórkiem i tuszem. Obie, dopiero po przejściu na emeryturę, zaczęły wypełniać znaczną część mojego czasu.

Chociaż jestem samoukiem, to moja aktywność artystyczna sięga czasów dzieciństwa, gdzie poza zajęciami szkolnymi, starałem się poszerzać swoje umiejętności na kółku plastycznym. Później, w szkole średniej, opanowałem bardzo dobrze rysunek techniczny, przestrzenny. Ta szkoła nauczyła mnie cierpliwości, staranności, bardzo dobrego widzenia przestrzennego brył, ale również sprawnego posługiwania się różnego rodzaju narzędziami.

Wkraczając w dorosłe życie, założyłem własną firmę. Zajmowałem się projektowaniem graficznym, które w owym (bardzo dawnym:) czasie wykonywało się w 100% ręcznie. Projektowałem plakaty, ulotki, reklamy do gazet, wykonywałem szyldy, robiłem wystrój witryn sklepowych i wiele innych. Jednym z moich zadań był projektowanie znaczków/przypinek i dyplomów na coroczne biegi poświęcone pamięci Bronisława Malinowskiego, sportowca pochodzącego z mojego rodzinnego miasta, Grudziądza. I chociaż obecnie wszystkie te rzeczy robi sie przy pomocy komputerów i programów graficznych, to zachowałem w sercu wielki sentyment do sztuki ręcznie robionej.

Moje zainteresowanie akwarelą jest stosunkowo młode. Uczę się podpatrując znanych artystów takich, jak Alvaro Castagnet, Thomas Schaller i wielu innych. Eksperymentuję, dużo czytam na temat tej techniki i oglądam mnóstwo akwareli, zarówno w internecie, jak i na wystawach odbywających się w lokalnych galeriach sztuki.

Jeżeli chodzi o rysunek piórkiem i tuszem, to czuję się z nim jak przysłowiowa ryba w wodzie. Od 7 roku życia piszę piórem. Myślę, że z tym narzędziem mogę powiedzieć, że żyję w dużej przyjaźni. Znam je bardzo dobrze, pasujemy do siebie – ja i moje pióra:), bo mam ich całe mnóstwo.

Szkice Andrzej Bączkowski